Zamknij menu
  • Motorsport
  • Modelarstwo
  • Klasyki i youngtimery
  • Auta codzienne
  • Auta przyszłości
  • Car Design
  • Ciekawe miejsca
  • Wydarzenia
  • Recenzje
  • Felietony
Tagi
24h Daytona 24h Le Mans Alpine Audi AUTOart BMW BMW Art Car BMW e30 Cao Fei Climbkhana Countach COVID-19 DTM F1 Ferrari Ferrari 499p Formuła 1 GTE GTLM GT Spirit Hill Climb IXO Lamborghini LMP1 Mercedes Minichamps Miura Model z historią Norev OTTO Peugeot Peugeot 208 Pikes Peak Porsche Porsche 911 PPIHC Robert Kubica Sant'Agata Bolognese Sauber Skala 1:18 Solido Spark Tanie modele Toyota WRC
  • O nas / Kontakt
  • Polityka prywatności
Facebook X (Twitter) RSS
BRuUuM!
RSS
BRuUuM!
Motorsport Wydarzenia

Potworem do chmur — historia rekordowych wspinaczek na Pikes Peak

Konrad Mizak22 kwietnia 202014 minut146 wyświetleń

Słyszeliście o Hill Climb? Można to dosłownie przetłumaczyć jako wspinaczka na górę lub wzgórze. Wspinaczka ale… autem! A do tego jak najszybciej i jak najwyżej! Właściwie tyle wystarczy aby opisać ten typ zawodów.

Hill Climb jest popularny w wielu miejscach na świecie, ale nie w każdym jest tak samo efektowny. Wszystko zależy od lokalizacji – jak wysoka oraz trudnodostępna jest góra, którą próbują zdobyć kierowcy.

Pikes Peak International Hill Climb (PPIHC), czyli higher better faster stronger

Wyścig do chmur – tak potocznie nazywane są zawody polegające na jak najszybszym wjechaniu na górę Pikes Peak znajdującą się w stanie Kolorado w Stanach Zjednoczonych. Są to chyba najbardziej znane zawody typu Hill Climb, a zawdzięczają to m.in. swojej wyjątkowo długiej historii.

Pikes Peak International Hill Climb czyli (dosłownie) wyścig do chmur / fot. Volkswagen

Pierwsze zmagania miały miejsce ponad 100 lat temu (w 1916) i od tamtej pory odbywają się praktycznie co roku (z przerwami na I i II Wojnę Światową). Pierwszym zwycięzcą był Amerykanin Rea Lentz, który w 1916 roku ustanowił czas 20:55.600. Był to wynik, który stał się punktem odniesienia dla wszystkich kolejnych uczestników.

Trasa liczy prawie 19,99 km, start odbywa się na wysokości 1 440 m n.p.m., a kończy na wysokości aż 4 302 m. Aby dojechać na górę należy pokonać 156 zakrętów. Do 2002 roku zawodnicy ścigali się na luźnej (szutrowej) nawierzchni. Po 2002 trasa zaczęła zmieniać swój charakter – pojawiały się utwardzone odcinki, aż do 2012 roku, gdy zawody odbyły się w całości na asfalcie.

Wyścig odbywa się w malowniczej górskiej scenerii / fot. Volkswagen

Zmagania na Pikes Peak są całkiem popularne (na starcie staje ok. 100 zawodników podzielonych na różne klasy), a sama trasa jest dosyć wymagająca zarówno dla ludzi jak i pojazdów. Warto wiedzieć, że na dużej wysokości powietrze jest ubogie w tlen, co powoduje nie tylko problemy u ludzi, ale także negatywnie wpływa na pracę silników spalinowych, których moc pod koniec trasy potrafi spaść nawet o 30%. Popsuć szyki potrafi także wyjątkowo zmienna i nieprzewidywalna pogoda.

W historii zdarzały się też spektakularne i dosyć niebezpieczne wypadki. Co by nie mówić, trzeba mieć naprawdę sporo talentu i odwagi, aby osiągnąć dobry wynik w tych zawodach.

Trasa jest wymagająca i niebezpieczna o czym przekonało się wielu kierowców

Zobacz także

  • Historia Dona Wickstruma — od walki z rakiem do szczytu Pikes Peak i zostania najszybszym pastorem
  • O dwóch takich co walczyli do ostatnich sekund — NIEPRAWDOPODOBNY wynik i najlepszy finał w historii światowego Rallycrossa
  • IXO jak (dobre) tanie wino — dwa modele 1:18 potwierdzające tezę

Sky is the limit

W tych zawodach „niebo jest limitem”. Dosłownie i w przenośni. Dosłownie bo trasa kończy się tam gdzie szczyt dotyka błękitnego nieba, a w przenośni bo stwierdzenie to idealnie pasuje do specyfiki startujących aut – są to prawdziwie POTWORNE wyścigówki/rajdówki, których celem jest przekraczanie kolejnych granic.

W najbardziej widowiskowej klasie „Unlimited” nie obowiązują praktycznie żadne ograniczenia (poza względami bezpieczeństwa), co skutkuje powstawaniem niezwykłych, wręcz prototypowych konstrukcji. Charakterystyka trasy – ciągle „pod górę” i dużo zakrętów – promuje auta o wysokiej mocy i z dużym dociskiem aerodynamicznym.

  • Odrestaurowany VW Golf MK2 Pikes Peak / fot. Volkswagen
  • Silnik w VW Golfie MK2 Pikes Peak / fot. Volkswagen
  • Dwa silniki do unikalne rozwiązanie techniczne w VW Golfie MK2 Pikes Peak/ fot. Volkswagen
Dwa silniki w jednym aucie – kreatywność konstruktorów nie zna granic. Na zdjęciu odrestaurowany VW Golf Pikes Peak który uczestniczył w zawodach w 1987 roku / fot. Volkswagen

Moc aut dochodzi niejednokrotnie do ponad 900 KM, a przyjęte rozwiązania bywają wyjątkowo zaskakujące (np. dwa silniki w VW Golfie z 1987). W pogoni za jak największym dociskiem pojawiają się olbrzymie tylne skrzydła oraz przednie spojlery przypominające wielką szuflę. Takich rozwiązań, charakterystycznych dla Hill Climb, nie znajdziecie w innych popularnych zawodach. To właśnie wyjątkowy wygląd uczestniczących aut (zarówno wśród klasyków jak i współczesnych samochodów) skłonił mnie to zainteresowania się „wspinaczką” na Pikes Peak.

Europejczycy podbijają Amerykę

Początkowo w wyścigu Pikes Peak uczestniczyli i zwyciężali głównie amerykanie (szczególnie utytułowani byli Louis i Bobby Unser), ale z czasem zawody stały się znane także poza Ameryką Północną. W historii Pikes Peak przeskoczę od razu do jej najciekawszego okresu, który rozpoczął się na początku lat 80 ubiegłego wieku.

Tak się kiedyś wjeżdżało na Pikes Peak / fot. materiały Volkswagen

Lata 80 to szalony czas w światowych rajdach. Audi wprowadziło napęd Quattro (na 4 koła), który bezpowrotnie zmienił tę dyscyplinę i rozpoczął wyścig technologicznych zbrojeń. Finalnie skończyło się to wprowadzeniem słynnej grupy B, w której auta rajdowe stały się niebezpiecznymi maszynami o zawrotnych osiągach. Arena rajdowych mistrzostw świata stała się zbyt mała dla niektórych producentów, a pobicie rekordu na znanej amerykańskiej górze było wyjątkowym pokazem siły i otwierało nowe możliwości marketingowe. Jednymi z najważniejszych graczy w świecie rajdowym w tamtym okresie byli Audi oraz Peugeot i to oni odegrali największą rolę w zmaganiach na Pikes Peak.

  • Michèle Mouton – jedyna kobieta, która zwyciężyła zawody PPIHC / fot. Volkswagen
  • Michèle Mouton za kierownicą Audi Quattro S1 / fot. Volkswagen
Michèle Mouton – jedyna kobieta, która zwyciężyła zawody PPIHC / fot. Volkswagen

Audi po raz pierwszy swoje auta zaadoptowało na potrzeby Pikes Peak w 1984 roku, a za jego kierownicą usiadła Francuzka Michèle Mouton. Jednak dopiero rok później – w 1985 – udało jej się wygrać imprezę i ustanowić nowy rekord (11:25.390) za kierownicą Audi Quattro S1 (oczywiście zmodyfikowanego na potrzeby zawodów). Do tej pory jest to jedyna kobieta, która wygrała te zawody w najwyższej klasie i jedyna której udało się pobić rekord.

Zobacz także

  • Historia Dona Wickstruma — od walki z rakiem do szczytu Pikes Peak i zostania najszybszym pastorem
  • O dwóch takich co walczyli do ostatnich sekund — NIEPRAWDOPODOBNY wynik i najlepszy finał w historii światowego Rallycrossa
  • IXO jak (dobre) tanie wino — dwa modele 1:18 potwierdzające tezę

Jednak rekord Michèle Mouton nie utrzymał się zbyt długo. Rok później, także za kierownicą Audi, o ponad 16 sekund poprawił go amerykański kierowca Bobby Unser (ikona Pikes Peak, 8-krotnie pobijał rekord trasy we wcześniejszych latach). W 1986 zrobiło się jeszcze ciekawiej, bo Niemiec Walter Röhrl otrzymał do rąk ostatnie wcielenie Audi Sport Quattro oznaczone jako E2 – auto wyglądało wyjątkowo spektakularnie ze względu na zastosowaną karoserię z nowatorskim (jak na tamte czasy) wielkim tylnym spojlerem i przednim skrzydłem w formie olbrzymiej szufli. Efekt? Poprawa rekordu o kolejne 21 sekund i po raz pierwszy zejście poniżej 11 minut (10:47.850).

Walter Röhrl bije rekord Pikes Peak za kierownicą Audi Sport Quattro S1 (E2) / fot. Audi AG

Trzy lata i trzy kolejne rekordy w wykonaniu Audi musiało zrobić wrażenie na Peugeocie. Francuski koncern rzucił rękawicę Audi nie tylko w światowych mistrzostwach, ale także w zawodach Pikes Peak. W 1987 roku Peugeot wystawił, co miał najlepszego, czyli duet Peugeot 405 Turbo 16 i fina Ari Vatanena. Model 405 to wyjątkowo udana konstrukcja, dzięki której udało się pobić kolejny rekord, ale Ari poprawił go „jedynie” o 630 ms (10:47.220). Podczas przejazdu nakręcono film Climb Dance, na którym szczegółowo uwieczniono wyczyn Vatanena.

Climb Dance – film upamiętniający rekord Ari Vatanena jadącego Peugeot 405 Turbo (1987 r.)

Rok póżniej, także w Peugeocie, rekord próbował ponownie poprawić Bobby Unser. Co prawda zwyciężył w imprezie, ale nie był w stanie pobić rekordu (był wolniejszy o nieco ponad sekundę).

Zwycięstwa Peugeota zbiegły się w czasie z zamknięciem funkcjonowania rajdowej Grupy B, co wpłynęło na znaczące zmiany układu sił w światowych mistrzostwach rajdowych i osłabiło zainteresowanie europejskich producentów dalszym udziałem w zawodach Pikes Peak. Widać to było także po wynikach – kolejne rekordy nie były ustanawiane tak często.

Wiśnie kwitną na amerykańskim wzgórzu

Niedługo później zainteresowanie imprezą przyszło z nowego kierunku, a konkretnie z Japonii. Co prawda rekord Vatanena został pobity w 1993, ale dopiero rok później zaczęło się robić wyjątkowo ciekawie. W 1994 roku, Rod Millen w aucie Toyota Celica AWD Turbo znacząco zbliżył się do granicy 10 minut ustanawiając nowy rekord czasem 10:04.060.

Rod Millen w aucie Toyota Celica AWD Turbo znacząco zbliżył się do granicy 10 minut ustanawiając nowy rekord (1994 r.)

Przez następne lata najczęściej zwyciężały auta japońskich producentów. Na początku Toyoty (modele Celica i Tacoma), którymi Rod Millen próbował bezskutecznie poprawić swój rekord. A później Suzuki (Escudo, XL7, SX4) z nowym królem wzgórza jakim stał się Japończyk Nobuhiro Tajima (7 zwycięstw).

Rekord Millena z 1994 roku udało się pobić dopiero 13 lat później. W 2007 roku Tajima w Suzuki XL7 był bardzo bliski złamania granicy 10 minut, ale ostatecznie skończyło się na wyniku 10:01.408, co i tak było nowym rekordem.

Nobuhiro Tajima bije rekord za kierownicą Suzuki XL7 (2007 r.) / fot. Suzuki

Okres królowania Japończyka zbiegł się w czasie z dużymi zmianami na Pikes Peak. Od 2002 roku ze względów ekologicznych, zdecydowano się na stopniowe utwardzanie trasy, która do tej pory w całości szutrowa, zaczynała posiadać odcinki asfaltowe. Proces zmian trwał prawie 9 lat, a ostatnie zawody na dwojakiej nawierzchni odbyły się w 2011 roku, przy czym 3/4 trasy było już asfaltowe.

Magiczną granicę 10 minut udało się złamać dopiero w 2011. Dokonał tego nie kto inny jak Nobuhiro Tajima w Suzuki SX4, a nowy wynik robił duże wrażenie (9:51.278), chociaż w jego pobiciu zapewne nieco pomogła zmieniająca się charakterystyka trasy.

Zobacz także

  • Historia Dona Wickstruma — od walki z rakiem do szczytu Pikes Peak i zostania najszybszym pastorem
  • O dwóch takich co walczyli do ostatnich sekund — NIEPRAWDOPODOBNY wynik i najlepszy finał w historii światowego Rallycrossa
  • IXO jak (dobre) tanie wino — dwa modele 1:18 potwierdzające tezę

Królowie asfaltu

Od 2012 roku trasa Pikes Peak w całości była już pokryta asfaltem. Organizatorzy obawiali się, że brak szutrowej nawierzchni spowoduje spadek widowiskowości i zainteresowania zawodami. Stało się wręcz odwrotnie – liczba zgłoszeń na pierwszą, w pełni „asfaltową” edycję, była zdecydowanie większa niż wcześniej. Zachęciło to też wielu producentów, aby ponownie skierować uwagę na znaną górę w Kolorado.

Edycja 2012 zaczęła się mocnym akcentem. Rhys Millen (syn znanego na Pikes Peak Roda Millena) odniósł zwycięstwo za kierownicą Hyundaia Genesis Coupe poprawiając najlepszy czas o ponad 5 sekund i ustalając nowy rekord na 9:46.164.

W 2013 roku Millen powrócił za kierownicą nowego auta od Hyundaia i swój wynik podkręcił jeszcze bardziej – niewiele zabrakło mu do granicy 9 minut (finalnie 9:02:192). Jednak ze swojego wyniku nie cieszył się zbyt długo – jeszcze w tych samych zawodach musiał uznać wyższość prawdziwego mistrza…

Peugeot 208 T16 Pikes Peak (Sébastien Loeb) na trasie w 2013 roku / fot. Flavien Duhamel/Red Bull Content Pool

W 2013 roku Peugeot postanowił nawiązać do chlubnej przeszłości i powrócić na Pikes Peak. Do zadania podeszli wyjątkowo ambitnie – celowali w ustanowienie rekordu na nowym, nieosiągalnym dla innych poziomie. Ich ambicje potwierdzało wyjątkowe auto zbudowane od podstaw specjalnie na zawody w Kolorado. Pomimo, że Peugeot 208 T16 Pikes Peak w nazwie ma popularne oznaczenie 208, to niewiele ma wspólnego z drogowym (dalekim) kuzynem. Monstrualne tylne skrzydło i wielka przednia szufla to już niejako standard, ale najciekawsze znajduje się pod maską. Podwójnie doładowany silnik V6 o pojemności 3,2l generował 875 KM przy zaledwie 875 kg (1 KM na 1 kg masy!). 1,8 sekundy do 100 km/h, 4,8 s do 200 km/h i 7 sekund do maksymalnej prędkości 240 km/h. To naprawdę robi wrażenie. Aby okiełznać takie auto potrzebowali wyjątkowego kierowcy, w tym kontekście 9-krotny rajdowy mistrz świata – Sébastien Loeb – nadawał się idealnie. Zawody zakończyły się efektownym zwycięstwem, a nowy rekord to nokaut – 08:13.878, lepiej o ponad 1,5 minuty od wyniku z 2012 roku!

Hyundai Genesis PM580T (Rhys Millen) i Peugeot 208 T16 Pikes Peak (Sébastien Loeb) – główni bohaterowie zawodów w 2013 roku – odpowiednio drugie i pierwsze miejsce w zmaganiach / fot. Flavien Duhamel/Red Bull Content Pool

Ze względu na dwukrotne pobicie rekordu edycja w 2013 roku była jedną z najciekawszych. Obu najlepszych zawodników sponsorował Red Bull, który z tamtejszego wydarzenia przygotował bardzo ciekawy film dokumentalny „King of the Peak„.

Pięć lat – tyle czasu cieszył się Peugeot ze swojego rekordu. Wydawać by się mogło, że wyniku Loeba jeszcze długo nikt nie poprawi. A jednak! I to dzięki kolejnemu europejskiemu producentowi, który postanowił powrócić na trasę zawodów PPIHC. A mowa tutaj o Volkswagenie.

Elektryczna rewolucja, która dosięga rynek motoryzacyjny wpływa także na świat motorsportu. Kwestią czasu było pobicie rekordu Pikes Peak przez samochód elektryczny, zwłaszcza że silniki elektryczne pozbawione są ograniczeń silników spalinowych istotnych w Hill Climb – nie tracą mocy ze względu na mniejszą ilość tlenu na dużej wysokości. To powoduje, że odpowiednio przygotowana elektryczna wyścigówka ma dużo większy potencjał aby osiągnąć dobry wynik. Wiedział o tym koncern VW przygotowując model I.D. R na zmagania Pikes Peak w 2018 roku.

VW I.D. R – nowy pretendent do tytułu wygląda futurystycznie / fot. Volkswagen

VW I.D. R to wyjątkowo ciekawy prototyp. Moc maksymalna 680 KM przy wadze ok. 11o0 kg nie robiła takiego wrażenia jak rekordowa wyścigówka od Peugeota. Jednak siła tego modelu tkwiła w zastosowaniu dwóch silników elektrycznych. Ilość akumulatorów została zoptymalizowana dokładnie pod te zawody, a całą konstrukcję wspomagał system odzyskiwania energii przy hamowaniu. Ciekawie prezentuje się sylwetka auta – niska i długa karoseria przypomina bolidy z wyścigów długodystansowych (np. znanego wszystkim 24 godzinnego Le Mans). Postawiono także na sprawdzonego i doświadczonego kierowcę – Francuz Romain Dumas był zwycięzcą zawodów PPIHC w 2016 i 2017 roku.

Początkowo celem dla VW było zwycięstwo w klasie aut elektrycznych, ale finalnie zwyciężyli w całych zawodach ustanawiając nowy rekord na poziomie 07:57.148. Warto podkreślić, że po raz pierwszy w historii osiągnięto wynik poniżej 8 minut!

Zobacz także

  • Historia Dona Wickstruma — od walki z rakiem do szczytu Pikes Peak i zostania najszybszym pastorem
  • O dwóch takich co walczyli do ostatnich sekund — NIEPRAWDOPODOBNY wynik i najlepszy finał w historii światowego Rallycrossa
  • IXO jak (dobre) tanie wino — dwa modele 1:18 potwierdzające tezę

Jako ciekawostkę dodam, że zwycięstwo Volkswagena zrobiło na wszystkich duże wrażenie, ale nie na… szefie Peugeot Sport! Bruno Famin stwierdził, że spodziewał się wyniku lepszego o 10-15 sekund i nie wykluczył, że przy sprzyjających okolicznościach, będą chcieli wrócić na Pikes Peak. To tylko potwierdza, że historia bicia rekordów w tych wyjątkowych zawodach nie jest jeszcze zakończona.

Kolejna granica złamana – zwycięski Romain Dumas i jego VW ID. R Pikes Peak / fot. Volkswagen

Volkswagen I.D. R i Romain Dumas to wyjątkowo dobrana para, więc zupełnie nie dziwi, że po spektakularnym wyniku na Pikeas Peak ruszyli po kolejne sukcesy. W 2019 pobili rekordy m.in. na kolejnych zawodach Hill Climb (tym razem na chińskiej górze Tianmen) oraz na wyjątkowo wymagającej północnej pętli toru Nürburgring.

Jak zmieniał się rekord Pikes Peak przez lata?

  • 20:55.600 – 1916 – Rea Lentz / Romano Special
  • 19:16.200 – 1921 – King Rhiley / Hudson Special
  • 18:47.000 – 1923 – Glen Shultz / Hudson Essex
  • 18:15.000 – 1924 – Otto Loesche / Lexington Special
  • 17:48.400 – 1925 – Charles H. Myers / Chandler Special
  • 17:41.600 – 1928 – Glen Shultz / Stutz Special
  • 17:10.300 – 1931 – Charles H. Myers / Hunt Special
  • 16:47.200 – 1932 – Glen Shultz / Shultz/Stutz Special
  • 16:01.800 – 1934 – Louis Unser / Stutz Special
  • 15:49.900 – 1938 – Louis Unser / Loop Cafe Special
  • 15:39.400 – 1939 – Louis Unser / Snowberger Special
  • 15:35.200 – 1941 – Louis Unser / Burd Special
  • 15:28.700 – 1946 – Louis Unser / Maserati
  • 15:15.400 – 1953 – Louis Unser / Federal Engineering Special
  • 14:39.700 – 1954 – Keith Andrews / Joe Hunt
  • 14:27.200 – 1955 – Bob Finney / Dick Frenzel Special
  • 14:27.000 – 1956 – Bobby Unser / Unser Special
  • 14:11.700 – 1957 – Bob Finney / Dick Frenzel Special
  • 13:47.900 – 1958 – Bobby Unser / Unser Special
  • 13:36.500 – 1959 – Bobby Unser / Unser Special
  • 13:28.500 – 1960 – Bobby Unser / Unser Special
  • 12:56.700 – 1961 – Bobby Unser / Unser Special
  • 12:05.800 – 1962 – Bobby Unser / Unser Special
  • 11:54.900 – 1968 – Bobby Unser / Rislone Special
  • 11:54.180 – 1979 – Dick Dodge Jr. / Hoffpauir Wells Coyote Chevrolet
  • 11:44.820 – 1982 – Bill Brister / Woziwodzki Wells Coyote Chevrolet
  • 11:38.300 – 1983 – Al Unser, Jr. / Woziwodzki Wells Coyote Chevy
  • 11:25.390 – 1985 – Michèle Mouton / Audi Sport Quattro S1
  • 11:09.220 – 1986 – Bobby Unser / Audi Sport Quattro SL
  • 10:47.850 – 1987 – Walter Röhrl / Audi Sport Quattro E2 Pikes Peak
  • 10:47.220 – 1988 – Ari Vatanen / Peugeot 405 Turbo 16
  • 10:43.630 – 1993 – Paul Dallenbach / Davis Chevrolet
  • 10:04.060 – 1994 – Rod Millen / Toyota Celica AWD Turbo
  • 10:01.408 – 2007 – Nobuhiro Tajima / Suzuki XL7
  • 09:51.278 – 2011 – Nobuhiro Tajima / Suzuki SX4
  • 09:46.164 – 2012 – Rhys Millen / Hyundai Genesis Coupe
  • 08:13.878 – 2013 – Sébastien Loeb / Peugeot 208 T16 Pikes Peak
  • 07:57.148 – 2018 – Romain Dumas / Volkswagen I.D. R

Hill Climb według Kena Blocka, czyli narodziny Climbkhany

Na koniec mały bonus – Pikes Peak z nieco innej perspektywy. A co jeśli celem nie byłoby jak najszybsze, ale najbardziej widowiskowe wjechanie na górę? Z takim pomysłem wyszedł Ken Block znany ze swojej serii viralowych filmików Gymkhana.

W oczekiwaniu na dziesiątą część Gymkhany Ken Block zaskoczył i przygotował zupełnie nową produkcję w postaci Climbkhany. Nazwa nie jest przypadkowa – jest to połączenie Gymkhany z Hill Climb. Block „wspina” się na Pikes Peak w swoim wyjątkowym aucie jakim jest Hoonicorn V2 (bazujący na Fordzie Mustangu z 1965 roku). Powstawanie tego epizodu przedstawiono także w dokumencie Gymkhana Files, który szczególnie polecam nie tylko ze względu na tematykę Pikes Peak.

Miks Gymkhany i Hill Climb czyli Climbkhana od Kena Blocka

___

* Fotografia tytułowa pochodzi z materiałów Red Bull – © Flavien Duhamel/Red Bull Content Pool

Audi Audi Quattro S1 Climbkhana Hill Climb Michèle Mouton Nobuhiro Tajima Peugeot Peugeot 208 Pikes Peak PPIHC Romain Dumas Sébastien Loeb Unser Volkswagen VW I.D. R Walter Röhrl Wyścig do chmur

Powiązane treści

Motorsport

Historia Dona Wickstruma — od walki z rakiem do szczytu Pikes Peak i zostania najszybszym pastorem

Motorsport

Ku pamięci KB#43 — wszystkie popisy Kena Blocka zebrane w jednym miejscu (Gymkhana, Electrikhana, Climbkhana i Terrakhana)

Modelarstwo

Ranking producentów modeli 1:18 — jaka jakość i cena u Minichamps, Otto, AutoArt, Solido, Spark i innych…

Zostaw komentarz Anuluj odpowiedź


The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.

Zobacz także

Zobacz także
Modelarstwo

Nowy król Daytona 24h — Chevrolet Corvette C8.R GTLM i jego model 1:18 od GT Spirit

Modelarstwo

Ikona grupy C i legenda 24h Le Mans — Porsche 956 LH i jego model 1:18 od Solido

Modelarstwo

To NIE JEST zwykłe BMW M6 GT3 — historia wyjątkowego modelu 1:18 od Spark

Modelarstwo

Bburago vs Looksmart — porównanie Ferrari 499P w skali 1:18

Social Media
  • Facebook
  • Twitter

Wpisz tekst powyżej i naciśnij Enter aby wyszukać. Naciśnij Esc aby anulować.

Pliki cookie. Aby zapewnić sprawne funkcjonowanie tego portalu, czasami umieszczamy na komputerze użytkownika (bądź innym urządzeniu) małe pliki – tzw. cookies („ciasteczka”). Podobnie postępuje większość dużych witryn internetowych.
Zaakceptuj ciasteczka
Ustawienia Prywatności
Ustawienia zgody na pliki cookie
Ustawienia zgody na pliki cookie

Ustawienia Prywatności

Wybierz, które ciasteczka chce aktywować. Możesz zmienić te ustawienia w każdej chwili poprzez ikonę ustawień widoczną w rogu strony. Jednakże zmiana ustawień może powodować wyłączenie niektórych funkcji dostępnych na stronie. Aby dowiedzieć się jak usunąć ciasteczka w przeglądarce sprawdź zakładkę "Pomoc". Dowiedz się więcej na temat ciasteczek, których używamy.

Za pomocą poniższego suwaka możesz włączyć lub wyłączyć różne typy ciasteczek:

  • Block all
  • Essential
  • Functionality
  • Analytics
  • Advertising

Ta strona będzie

Ta strona internetowa nie będzie

Ta strona będzie

  • Istotne: Zapamięta ustawienia uprawnień dla ciasteczek
  • Istotne: Włączy ciasteczka sesyjne
  • Istotne: Odczyta informacje wprowadzone do formularzy kontaktowych
  • Istotne: Zapamięta produktu dodane do koszyka zakupowego
  • Istotne: Uwierzytelni czy jesteś zalogowany na konto użytkownika
  • Istotne: Zapamięta wybraną wersję językową

Ta strona internetowa nie będzie

  • Zapamiętywać nazwę użytkownika i hasło
  • Funkcjonalne: Zapamiętywać ustawienia sieci społecznościowych
  • Funkcjonalne: Zapamiętywać wybrany kraj i region
  • Analityczne: Zapisywać informacje dotyczące odwiedzonych podstron i podjętych na nich działań
  • Analityczne: Zapisywać informacji dotyczących Twojego położenia i regionu na podstawie numeru IP
  • Analityczne: Zapisywać czas spędzony na poszczególnych podstronach
  • Analityczne: Zwiększać jakość danych funkcji statycznych. Reklamowe: Dostosuje informacje reklamowe do Twoich zainteresowań na podstawie np. treści, którą odwiedziłeś wcześniej. (Obecnie nie używamy plików cookie służących do kierowania reklam)
  • Reklamowe: Zbierać danych osobowe, takich jak imię i nazwisko oraz lokalizacja

Ta strona będzie

  • Istotne: Zapamięta ustawienia uprawnień dla ciasteczek
  • Istotne: Włączy ciasteczka sesyjne
  • Istotne: Odczyta informacje wprowadzone do formularzy kontaktowych
  • Istotne: Zapamięta produktu dodane do koszyka zakupowego
  • Istotne: Uwierzytelni czy jesteś zalogowany na konto użytkownika
  • Istotne: Zapamięta wybraną wersję językową
  • Funkcjonalne: Zapamiętywać ustawienia sieci społecznościowych
  • Funkcjonalne: Zapamiętywać wybrany kraj i region

Ta strona internetowa nie będzie

  • Analityczne: Zapisywać informacje dotyczące odwiedzonych podstron i podjętych na nich działań. Analityczne: Zapisywać informacji dotyczących Twojego położenia i regionu na podstawie numeru IP
  • Analityczne: Zapisywać czas spędzony na poszczególnych podstronach. Analityczne: Zwiększać jakość danych statystycznych
  • Reklamowe: Dostosuje informacje reklamowe do Twoich zainteresowań na podstawie np. treści, którą odwiedziłeś wcześniej. (Obecnie nie używamy plików cookie służących do kierowania reklam)
  • Reklamowe: Zbierać danych osobowe, takich jak imię i nazwisko oraz lokalizacja

Ta strona będzie

  • Istotne: Zapamięta ustawienia uprawnień dla ciasteczek
  • Istotne: Włączy ciasteczka sesyjne
  • Istotne: Odczyta informacje wprowadzone do formularzy kontaktowych
  • Istotne: Zapamięta produktu dodane do koszyka zakupowego
  • Istotne: Uwierzytelni czy jesteś zalogowany na konto użytkownika
  • Istotne: Zapamięta wybraną wersję językową
  • Funkcjonalne: Zapamiętywać ustawienia sieci społecznościowych
  • Funkcjonalne: Zapamiętywać wybrany kraj i region
  • Analityczne: Zapisywać informacje dotyczące odwiedzonych podstron i podjętych na nich działań
  • Analityczne: Zapisywać informacji dotyczących Twojego położenia i regionu na podstawie numeru IP
  • Analityczne: Zapisywać czas spędzony na poszczególnych podstronach
  • Analityczne: Zwiększać jakość danych statystycznych

Ta strona internetowa nie będzie

  • Reklamowe: Dostosuje informacje reklamowe do Twoich zainteresowań na podstawie np. treści, którą odwiedziłeś wcześniej. (Obecnie nie używamy plików cookie służących do kierowania reklam)
  • Reklamowe: Zbierać danych osobowe, takich jak imię i nazwisko oraz lokalizacja

Ta strona będzie

  • Funkcjonalne: Zapamiętywać ustawienia sieci społecznościowych
  • Funkcjonalne: Zapamiętywać wybrany kraj i region
  • Analityczne: Zapisywać informacje dotyczące odwiedzonych podstron i podjętych na nich działań
  • Analityczne: Zapisywać informacji dotyczących Twojego położenia i regionu na podstawie numeru IP
  • Analityczne: Zapisywać czas spędzony na poszczególnych podstronach
  • Analityczne: Zwiększać jakość danych funkcji statycznych
  • Reklamowe: Dostosuje informacje reklamowe do Twoich zainteresowań na podstawie np. treści, którą odwiedziłeś wcześniej. (Obecnie nie używamy plików cookie służących do kierowania reklam)
  • Reklamowe: Zbierać danych osobowe, takich jak imię i nazwisko oraz lokalizacja

Ta strona internetowa nie będzie

  • Zapamiętywać nazwę użytkownika i hasło
Zapisz i zamknij